DROGA KRZYŻOWA cz. II

Stacja VI

Weronika ociera twarz Jezusowi

„Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic” (Iz 53,2-3).

Rozważanie

Na drodze na Kalwarię św. Weronika daje nam przykład wspaniałomyślności i odwagi. Jest wzorem dusz wynagradzających. Ociera twarz Jezusową, zbezczeszczoną plwocinami, zalaną łzami i krwią. Pan Jezus odpłaca jej, pozostawiając swoje rysy na chuście. Oby wyrył także swoje rysy w naszych myślach i w naszym sercu, byśmy więcej nie zapominali Go pocieszać.

 Stacja VII

Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Zważcie więc na Tego, który ze strony grzeszników tak wielką wycierpiał wrogość wobec siebie, abyście nie ustawali załamani na duchu (por. Hbr 12,3).

Rozważanie

W moim biednym życiu byłem bardzo chwiejny, za mało energiczny, bezsilny. Zasłużyłem po trzykroć na to, by być odrzuconym, opuszczonym, potępionym. Panie Jezu, pozwól mi naprawić wszystkie straty łask, jakie spowodowałem i daj mi osiągnąć taki stopień zjednoczenia z Tobą, jaki mi przeznaczyłeś! Przebacz mi grzechy cudze, których byłem przyczyną, i napraw w innych straty łask, jakie ponieśli z mego powodu.

Wspomnienie moich grzechów rozsadza mi serce! Jedna pociesza mnie myśl, ta mianowicie, że moje grzechy staną się okazją do większej miłości Pana Jezusa, ponieważ On wiele mi darował.

 Stacja VIII

Jezus spotyka płaczące niewiasty

„A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiety, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: ŤCórki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?ť” (Łk 23,27-28.31).

Rozważanie

Na drodze cierpienia zdarzają się wzruszające spotkania. Kobiety jerozolimskie płaczą z ludzkim i kobiecym współczuciem. Nasz Pan poucza je, że nie wystarcza płakać nad naszymi błędami; trzeba położyć kres naszym grzechom, prawdziwej przyczynie Jego cierpień i męki.

Jakaż to dla nas lekcja! Najlepszym współczuciem dla Jezusa jest nie grzeszyć więcej i żyć świątobliwie.

 Stacja IX

Jezus upada po raz trzeci

„Usłysz, o Panie, moją modlitwę (…), albowiem nieprzyjaciel mnie prześladuje, moje życie na ziemię powalił” (Ps 143,1.3).

Rozważanie

Widok Boga sponiewieranego i unicestwionego każe nam przynajmniej pragnąć znosić z cierpliwością upokorzenia. Każdy z nas przyjmować będzie z szacunkiem i bez dyskusji uwagi i napomnienia swych przełożonych. Dalecy od pożądania zajęć przynoszących zaszczyt, chętnie przyjmować będą najpokor­niejsze funkcje. Gotowi będą przyjmować z łagodnością i spokojem zniewagi. Powinni się z nich cieszyć i dziękować za nie Bożemu Sercu, jak za cenną łaskę. Brakiem pokory nie jest jednak pragnienie zostać  świętym.

                                                                    / cdn /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *