MOJE ŻYCIE cz 1.

Urodziłam się 34 lata temu. W lipcu. Całkowicie ZDROWA. Kiedy miałam 2 tygodnie zachorowałam na zapalenie ucha. Potem zapalenie płuc…. Było ze mną bardzo źle…zabrano mnie do szpitala. Lekarka, która się mną zajmowała radziła rodzicom mnie ochrzcić…bo nie wiadomo było czy wyżyję….Ochrzciła mnie babcia wodą…….

W szpitalu dwa razy przeszłam śmierć kliniczną….niedotlenienie mózgu…..Mama opowiadała, że byłam cała sina. Opowiadała też, że niektórzy lekarze mówili :” Jest pani młoda, zdrowa,urodzi pani sobie drugie.”  A ona modliła się tylko o to, żebym żyła….

                                                                                           /   cdn…/