PARTNERKA

W komnacie SERCA Najdroższego byłam. W Ramionach Umiłowanego mojego radośnie tańczyłam. Ukochany pochylal się nade mną z czułością i patrzył we mnie z wielką Miłością i zachwytem. Uśmiechałam się do Niego radośnie i patrzyłam w Umiłowanego z miłością i uwielbieniem.
„Odpocznę dzisiaj, jeśli pozwolisz Najdroższy mój?”
„Odpocznij, Maleńka Moja!”
Tulił mnie do SERCA Swego…. Było mi tak dobrze…
„Najdroższy mój, nieważne gdzie tańczę. Najważniejsze, że z Tobą!”
Najdroższy promienial cały uśmiechem i szczęściem wielkim. A ja mówiłam dalej:
„Nieważne jest miejsce tańca, ale Ten z Kim się tańczy! Partner! Ty jesteś moim Partnerem w tańcu…”
„A Ty Partnerka, Moja Maleńka!” – Umiłowany uśmiechnął się do mnie cudnie. Patrzyłam w Niego oczarowana….
„Wiesz, Maleńki mój?! Zadziwia mnie to! Zdumiewa!!! Traktujesz mnie jakbym była… równa Tobie… Mimo że znasz moją nędzę, moją biedę i słabości… Traktujesz jakbym była równa Tobie!”
„Kocham Cię, Maleńka, to dlatego!”
„Jak bardzo musisz mnie kochać, Najdroższy…”
Dotknęłam Jego policzka i głaskalam go z czułością. Potem dodałam:
„I wiesz, Ukochany? Twoje traktowanie sprawia, że ja sama czuję się Tobie.., równa. To źle, prawda?”
Najdroższy mój uśmiechnął się do mnie promiennie bardzo! Rozświetlil się nade mną z rozczuleniem.
„To dobrze, Maleńka Moja! To bardzo dobrze!”
Zdziwilam się ogromnie!!!
„Bardzo dobrze??!”
„Tak. Ponieważ zaczynasz patrzeć na siebie Moimi oczyma! Widzisz siebie tak jak JA Ciebie widzę! Po to Cię stworzyłem, żebyś była mi równa. Żebyś była Moją Partnerką. Nie tylko w tańcu!!!”
Rzuciłam się Umiłowanemu mojemu na szyję! Ucalowalam Go uszczęśliwiona niezmiernie!!!”
„Dziękuję Ukochany!!! Dziękuję! Dziękuję!!! Najdroższy! Życia mi nie starczy, żeby Ci podziękować za Twoją Miłość do mnie!!! Dziękuję!!!”
Umiłowany pochylil się nade mną i zaczął obsypywać mnie pocałunkami! Rozplywalam się Umiłowanym moim… W Jego Miłości….