I MOJE SZCZĘŚCIE

Wisieliśmy na Krzyżu – Łożu Miłości. Najdroższy mój i ja. Umiłowany tulil mnie do SERCA Swego i patrzył we piękny niezmiernie, jasny i promienny. Patrzył we mnie z ogniem Miłości w oczach. Patrzyłam w Niego, w Najdroższego mojego z miłością i uwielbieniem! Patrzyłam w Jego oczy… Ogień w oczach Umiłowanego był coraz większy…
„Piękna Moja! Pragnę Ciebie!” – wyszeptal z czułością.
„Pragnę Ciebie, mój Najdroższy!”
Gdy tylko wypowiedziałam te słowa, Ukochany zaczął mnie otaczać, otulac Sobą. Przenikal mnie niemal fizycznie… Jego Miłość potężniala, rosła. Zaczęła mnie palić, pożerac, pochłaniac!!! Ogień Miłości Umiłowanego spalał mnie! Znikalam w Miłości. Najdroższy wchodzil we mnie czule i delikatnie… I ja w Niego wchodzilam. Głębiej i głębiej…
Znalazłam się w wielkiej Światłości! Większej niż do tej pory. Najdroższy mój trzymał mnie w Ramionach i tulil do Serca Swojego. Jasnial bardziej niż kiedykolwiek. Cały jasnial świecil błyszczal pięknościa ogromną!
„Najdroższy mój! Moje Szczęście jedyne!” – szepnęłam wpatrzona w Niego z zachwytem i uwielbieniem….
Najdroższy uśmiechnął się do mnie przecudnie!
„Maleńka, nie ma w Tobie niczego co by nie należalo do Mnie!!!”
„Mój Przecudny! Miłości, Pragnienie i  Radości moja! Szczęście moje największe!!!”
Najdroższy Czułość i Miłość sama tulil mnie do SERCA. A ja uwielbialam Go z zachwytem i szczęściem wielkim!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: