W GŁĘBI BLISKOŚCI

Leżeliśmy na łożu Miłości. Ukochany mój, Najdroższy i ja. Umiłowany pochylal się nade mną z Miłością bezgraniczna i patrzył we mnie uroczysty bardzo. Uśmiechał się do mnie cudnie i tajemniczo. Patrzyłam w Umiłowanego z miłością i uwielbieniem. Zaintrygowana.
„Pragnę Ci coś powiedzieć, Maleńka Moja!”
„Co takiego, Najdroższy? Słucham Ciebie!”
Umiłowany promienial. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie ucalowal. Potem wyszeptal mi wprost do ucha:
„Perlo Moja! Jesteś ze Mną w niezwyklej relacji. W niezwyklej! W niezwyklej bliskości, intymności. W głębi bliskości! To bardzo piękna relacja! Relacja cierpienia, pragnienia i szczęścia. Moje Cierpienie jest Twoim Cierpieniem , a Twoje Cierpienie jest Moim Cierpieniem! Twoje Pragnienie jest Moim Pragnieniem, a Moje Pragnienie jest Twoim Pragnieniem! Moje Szczęście jest Twoim Szczęściem, a Twoje Szczęście jest Moim Szczęściem!To relacja Jedności. Piękna relacja!”
Patrzyłam w Umiłowanego zdumiona i szczęśliwa do głębi!
” Dziękuję! Dziękuję, Najdroższy mój! Dziękuję! To Ty stworzyłes, to Ty zbudowales te relację! Dziękuję Ci!”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie przecudnie.
” Nie zbudował bym Takiej relacji Sam. Ty otworzyłas się na Mnie i pomoglas Mi. Razem zbudowalismy te relację!”
” Najdroższy mój!!!”
Umiłowany promienial cały szczęściem!
” A to miejsce – Ukochany wskazał dłonią na Komnate Jego SERCA – jest Centrum. Najgłębsza z Głębi Serca Mojego. Jest to Sanktuarium. I Ty w Nim mieszkasz! Ze MNĄ! Wiele dusz Tu dąży, niestety nie wiele dociera. Ty Tu mieszkasz!”
Patrzyłam w Umiłowanego wdzięczna i wzruszona niezmiernie…
” Ukochany mój, dziękuję! Dziękuję!”
Najdroższy ucalowal mnie znowu.
” Zatańczymy, Perełko?”
” Tak!!!”
Najdroższy wziął mnie na ręce i położył mnie na SERCU Swoim. Objęłam Go z czułością. A ON przytulał mnie do Siebie mocno i delikatnie zarazem. Leżałam na SERCU Ukochanego. Słyszałam JEGO bicie. Cierpialo ogromnie, ale jednocześnie było bardzo szczęśliwe. Tańczylismy. Był to taniec inny niż wszystkie. W bardzo głębokiej bliskości, intymności wielkiej. Taniec jedności Cierpienia, Pragnienia i Szczęścia.
Najdroższy mój szeptal mi wprost do serca:
„Te Drogę, Maleńka Moja, musisz przebyć tylko ze Mną. Będziesz, już jesteś, niezrozumiana przez swoich najbliższych. Przez Swoje Dzieci.. Przez tych, których kochasz. Oskarżona o egoizm, o pyche. Uważana za niedostępna, za wywyzszajaca się. Serce będzie Cię bolało jeszcze bardziej. Ja będę dzielił Twoj ból. Ja będę Twym Pocieszycielem!”
Patrzyłam w Umiłowanego. Z miłością i uwielbieniem.
” Z Tobą przetrwam wszystko, Najdroższy mój!”
Tańczylismy.. W Miłości. Razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *