OCZAMI SERCA

Obudziłam się. Cała obolała, cierpiąca bardzo i bardzo zmęczona. Najdroższy mój trzymał mnie w Swoich Ramionach. Otulal mnie Sobą, Miłością i czułością wielką. Nie widziałam Go. Z zamkniętymi oczami leżałam. Nie miałam siły żeby je otrzymać. Żeby podnieść powieki nie miałam sił. Więc nie widziałam Najdroższego. Ale doswiaczalam Jego Miłości i czulego dotyku.
„Najdroż…” – szepnęłam z trudem.
„Maleńka Moja, jestem z Tobą!”
„Wiem, Umiłowany! Nie widzę Ciebie, ale wiem że jesteś!”
I wtedy Go zobaczylam… Otworzyłam oczy? Nie! Zobaczylam Go pod powiekami. Oczami serca zobaczyłam Najdroższego mojego! Pochylal się nade mną rozpromieniony Miłością, współczuciem i zachwytem… Piękny taki we mnie patrzył…
„Dziękuję że mogę tańczyć dla Ciebie, mój Jezu!!!” – szepnęłam jednym tchem.
„Tyś oblubienica Moja! Piękna Moja!”
„Twoja!”
Umiłowany zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałowal. Pocałowal mnie jak Oblubieniec caluje Swą oblubienice. Słodko i czysto. Wtedy ja, choć cierpiaca bardzo, uśmiechnęłam się do Umiłowanego mojego, radosna! Szczęśliwa cała. Tańczylismy bardzo. Wciąż tańczymy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *