OKUP

Wisieliśmy na Krzyżu w Otchłani Męki Umiłowanego mojego. Najdroższy mój i ja Umiłowany cierpial niezmiernie. Ogromnie…. I ja cierpialam bardzo, bardzo. Nie tylko fizycznie. Bolało mnie serce. Najdroższy wiedział dlaczego. Patrzył we mnie z Miłością i czułością wielką. I ja w Niego tak patrzyłam.
„Zatańczymy, Maleńka Moja?”
„Tak mój Najdroższy!”
Umiłowany objął mnie i wziął w ramiona.. Tańczylismy..patrzył mi w oczy głęboko… I ja patrzyłam w oczy Najdroższemu. Nagle wszystko wokół mnie zaczęło wirować…. I zobaczylam Maleńkiego mojego przywiązanego do słupa i… biczowanego. Pochylony, obnażony i bity…. Strasznie, okrutnie. Patrzyłam z rozerwanym sercem. Na plecach Najdroższego pojawiły się sine i czerwone pregi. Oprawcy bili Go bardzo. Nie widziałam ich twarzy, tylko dłonie. Bili Najdroższego bardziej i bardziej… A ON osunął ale na ziemię. Jedna wielka krwawiaca rana… Spojrzal mi w oczy i wyszeptal z trudem wielkim:
„To za Ciebie, Dziecię Moje…”
W słowach i spojrzeniu Najdroższego nie było ani trochę oskarżenia, czy też osądu. Jedynie Miłość.
„Tak, Najdroższy mój… To ja powinnam być przywiazana do tego słupa, nadstawić grzbiet i być biczowana za moje zdrady, odejścia, grzechy.. To ja powinnam!!! A Ty poszedłes za mnie. Oddałes Swoje życie na okup za mnie… Stałeś się za mnie okupem!!! Okupem!”- szepnęłam wpatrzona w Umiłowanego z rozerwanym sercem.
I znów wokół mnie wszystko zaczęło wirować. I znów tańczyłam z Umiłowanym w Otchłani Męki. Najdroższy patrzył mi w oczy z miłością. I ja w Jego oczy patrzyłam. Zapatrzylam się…. Miłość sama.
W sercu moim zrodziła się pewna myśl. Potem pragnienie….
„Najdroższy… aaa czy ja,czy moje życie też może być okupem za moje Duchowe Dzieci?” – wypowiadałam każde słowo powoli obawialam się czy nie wypowiadam jakiejś herezji.
Umiłowany patrzył we mnie z wielką Miłością. I poważnie bardzo.
„Tak, Maleńka Moja. Może.”
„To pragnę, żeby było!”
„Dobrze, Maleńka!”
„Dziękuję Umiłowany!”
Najdroższy pochylal się nade mną. Otulal mnie Sobą. Wchodził we mnie. I ja w Niego wchodzilam. Zamykal mnie w Sobie. Byłam w Nim. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Byłam w Maleńkim moim. W MIŁOŚCI.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *