OTULONA MIŁOŚCIĄ

Byłam w Otchłani Męki. Z Umiłowanym moim byłam. Tańczylismy bardzo. Maleńki mój i ja. Najdroższy pochylal się nade mną z Miłością i tkliwoscia niesamowitą. Patrzył we mnie Swym cudnym Spojrzeniem rozpromienionym zachwytem. Patrzyłam w Najdroższego mojego zakochana i zachwycona cała!
Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z czułością.
„Kocham Ciebie, mój Maleńki! Mój Piękny, kocham Cię!”
I ucalowalam Go.
Najdroższy pochylil się nade mną jeszcze bardziej. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałowal. Czule i słodko. Potem spojrzał mi w oczy z miłością..
„Piękna Moja! Ślicznosci Moja Maleńka!”-szeptal Umiłowany,. Uśmiechnęlam się do Niego radośnie. A On się do mnie uśmiechnął. Nagle zrobiło mi się bardzo zimno! Przenikliwie, dojmujaco! Zaczęłam drzeć na całym ciele. Trząść się…
„Zzzimno mi, Najdro…!”
Najdroższy mój patrzył mi w oczy. W Jego oczach widziałam ogień…
„Ogrzeje Cię, Maleństwo Moje!”
Byłam cała obolała i drżąca… Umiłowany okrywal mnie miłością, otulal mnie Sobą. Całowal mnie. Pochylal się nade mną i całowal słodko. Całował moje obolałe, zmęczone i zmarznięte ciało. Całowal jak Oblubieniec całuje Swą oblubienice. I ogrzewal miłością.
Znalazłam się na Morzu Cierpienia. Z Najdroższym. Szliśmy razem pod rękę po jego powierzchni.
A Umiłowany całowal… Zamykal mnie w Sobie…
Morze Cierpienia było stalowe, zimne i szkliste a nad nami wisiały ciężkie, czarne chmury. Chodzilam z Najdroższym moim pod rękę. Morze na początku spokojne, nagle zaczęło falowac i burzyć się.
A Ukochany całował… Ogrzewal mnie pocałunkami. Otulal mnie…
Objęłam Umiłowanego. I nagle wielka straszna fala stanęła przed nami. Wtulilam się w Umiłowanego mojego. A ON podniósł rękę wysoko, wysoko i gestem dłoni zatrzymał wielką falę. Morze Cierpienia znów było spokojne. Chodziliśmy po nim z Najdroższym pod rękę.
A ON wciąż mnie czule całowal. Jak Oblubieniec oblubienice. Całowal moje serce. A mi było ciepło i dobrze. Bardzo byłam szczęśliwa!!! Otoczona Miłością. Otulona Miłością. Tańczylismy z Najdroższym moim. W Otchłani Jego Męki. Tańczylismy. W Miłości.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *