IDĘ ZA NAJDROŻSZYM MOIM

Wisieliśmy na Krzyżu w Otchłani Męki Umiłowanego mojego. Najdroższy mój i ja. Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem. Trzymał mnie w Ramionach i tulil do SERCA Swego. Tańczylismy. Maleńki mój cierpiał niezmiernie. Ja też, bardzo.
„Idziesz za Mną, Maleńka Moja!” – szepnął Umiłowany. patrząc mi w oczy z miłością.
„Staram się, ale….” – szepnęłam wpatrzona w Umiłowanego.
„Idziesz!” – powtórzyl z ogniem w oczach.
Patrzyłam w oczy Umiłowanemu, patrzyłam….. I zobaczylam w nich jak idę za Nim. On szedł pierwszy, dzwigać na plecach Krzyż. A ja za Nim, dzwigalam swój. Szłam za NIM. Za Najdroższym… Za Umiłowanym moim.
I przyszły mi na myśl moje Duchowe Dzieci. Ale nie te, które ze mną są, tylko te, które z jakichś powodów mnie zostawiły, odeszły ode mnie, zapomniały o duchowej mamie. Mam je szczególnie w sercu i za nie tańcze, czekam na nie i tęsknie….
Najdroższy mój wciąż patrzył mi w oczy z miłością.
„Możesz choć trochę doświadczyc co JA czuję, jak Mnie SERCE boli gdy Moje dzieci ode Mnie odchodzą!”
„Tak mój Najdroższy! Tylko Ciebie SERCE boli tysiąc, milion razy bardziej niż mnie!!! Jak mam pocieszyć Twe SERCE, Najdroższy mój??!!”
Patrzyłam w Umiłowanego z bólem serca… On patrzył we mnie z czułością i tkliwoscia niesamowitą.
„Pocieszasz Mnie bardzo, Maleńka Moja! Pocieszasz idąc za Mną, tańcząc dla Mnie. Pocieszasz kochając, po prostu.”
Najdroższy tulil mnie do SERCA Swego. Tańczylismy bardzo. Wciąż tańcujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *