OTCHŁAŃ MIŁOŚCI

Wisieliśmy na Krzyżu w Otchłani Męki Umiłowanego mojego. Najdroższy mój i ja Umiłowany cierpial dzisiaj jakby mniej. I ja mniej cierpialam. Patrzyłam w Najdroższego mojego z miłością i uwielbieniem i uśmiechałam się do Niego radośnie. Najdroższy patrzył we mnie z czułością i zachwytem. Promienial cały uśmiechem. W Jego oczach widziałam ogień miłości.
„Zatańczymy, Perlo Moja?”
„Tak! Najdroższy, tak!”
Umiłowany zaśmiał się radośnie. Objął mnie i zaczęliśmy tańczyć!!! Tańczyliśmy najpierw wokół Krzyża, a potem po całej Otchłani Męki. Umiłowany tańczył i mnie w tym tańcu prowadził . Piękne tańczyl ! A gdzie tańczył tam iskrzylo się, zapalalo, płonęlo!!! Ogniem! Znałam ten ogień. Widziałam go w oczach Umiłowanego mojego. Był to ogień Miłości! Otchłani Męki płonela ogniem Miłości!!!
„Ach!!! Jak cudnie!!!!” – zawołałam z zachwytem.
Najdroższy pochylil się nade mną uśmiechnięty i wyszeptal mi wprost do ucha:
„Te dla Maleńkiej Mojej!”
„Dla mnie??!! Dziękuję Najdroższy!!! Dziękuję!!!”
Tańczylismy. Najdroższy mój i ja. A wszędzie wokół nas iskrzyl się, palił, plonal ogień. Patrzyłam na ten płonący ogień i zapragnęłam… Najdroższy, który znał moje myśli i pragnienia, patrzył we mnie z uśmiechem.
” Już od dawna palisz się, płoniesz, Maleńka Moja! I teraz to zobaczysz!”
I tchnął we mnie lekko. A ja cała zaczęłam płonąć! Płonąć ogniem Miłości Najdroższego mojego!!! Płonęło moje serce ogniem Jego Miłości. Płonęła moja dusza ogniem Jego Miłości! Plonelo moje ciało ogniem Jego Miłości! Cała płonęlam ogniem Miłości Najdroższego mojego!!! Tańczyliśmy!!! Tańczyliśmy w Otchłani Męki. W Otchłani Męki, która teraz była nie tylko Otchłanią Męki. Była Otchłanią Miłością!!! Tak! Otchłanią Miłości Najdroższego mojego!!!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: