JUŻ NA NICZYM NIE STOJĘ

Chodziliśmy po Morzu Cierpienia. Najdroższy mój i ja. Spacerowalismy pod rękę. Po powierzchni Morza. Fale były duże, Morze stalowe i szklste. A nad nami wisiały ciężkie, czarne chmury….Najdroższy mój trzymał mnie pod rękę i patrzył we mnie z wielką Miłością i czułością wielką. I ja patrzyłam w Najdroższego z miłością, ale byłam jakaś niepewna. W moim sercu działo się… Nie wiem jak to opisać. Opiszę jak czuję.
Czułam jakby w moim sercu hulal wiatr. Dziwny Wiatr. Hulal i ustawial wszystko po Swojemu. I w moim sercu kłębily się pytania:
„Czym jest miłosierdzie? Miłosierdzie to więcej niż szacunek, prawda? To więcej niż nawet miłość? Ale miłosierdzie wobec siebie nie oznacza pobłażania sobie i pozwalać sobie na wszystko?!”
Takie i wiele innych pytań kłębilo się w moim sercu. Najdroższy trzymał mnie pod rękę i patrzył we mnie nic nie mówiąc. Tylko patrzył we mnie z Miłością, uśmiechajac się do mnie pięknie. Spacerowalismy pod rękę po Morzu Cierpienia. W moim sercu wciąż hulał wiatr i ustawial wszystko po Swojemu. W pewnej chwili Najdroższy zatrzymal się i stanął naprzeciw mnie. Bardzo blisko. Ujął moją twarz w Swoje dłonie i patrzył we mnie promienny i czuły ogromnie…. Jego spojrzenie przenikalo mnie na wskroś. Dotykalo serca…. Dotykalo najczulszego, najbardziej czułego, najbardziej zranionego miejsca w moim sercu. Patrzył we mnie pełen Miłości i tkliwosci…
„Być miłosiernym wobec siebie samej to przyjąć siebie taką jaką się jest. Ze wszystkimi słabościami, grzechami, błędami. Przyjąć, przytulić do serca, ukochac, a potem próbować zmieniać na lepsze. Ale najpierw przyjąć, przytulić do ser…”
Stałam przed Najdroższym z otwartymi ustami i łzami w oczach.
” Ja mam siebie samą przytulić do serca??!! ”
Najdroższy patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem… I dotykał miejsca najbardziej czułego w moim sercu. Dotykal delikatnie bardzo…
” Jak?! Przecież znam siebie. I mam siebie… taką do serca przytulać?!”
Umiłowany wciąż patrzył we mnie przenikliwie bardzo. I wyszeptal rozczulony:
„Maleńka Moja Umiłowana… Ja znam Ciebie bardziej niż Ty znasz samą siebie. I tulę Cię do SERCA Swego. Z Miłością.”
Patrzył we mnie. W Jego spojrzeniu nie było ani trochę osadu, czy oskarżenia. Tylko Miłość. Patrzyłam w Najdroższego i nie wiedziałam co powiedzieć…. Zabrakło mi słów. Stałam przed Nim bezbronna, a On wciąż dotykał najbardziej zranionego miejsca w moim sercu. Dotykal… A nie cofnęłam się, ani się nie oparłam. Znałam tylko jedno przytulenie. Jedno. Przytulenie Umiłowanego mojego. Innego nie pamiętam. Nie przypominam sobie. Tylko Jego przytulenie…. Kochające piękne i dobre. Czułe…
Patrzyłam w Najdroższego. On wziął mnie pod rękę i znów spacerowalismy pod rękę po powierzchni Morza. Najdroższy mój i ja.
Niepewna….
„Jestem z Tobą Kochana!” – wyszeptal Najdroższy słodko.
Teraz ja zatrzymalam się i stanęłam przed Nim. Ujęłam Jego twarz w swoje dłonie i patrzyłam Mu w oczy.
„Tak, bądź ze mną, Najdroższy mój! Bądź ze mną, bo… ja już nie wiem na czym stoję!”
Umiłowany uśmiechnął się do mnie cudnie.
„Ty juz na niczym nie stoisz, Maleńka. Ty chodzisz ze Mną po wodzie!”
Uśmiechnęłam się do Niego radośnie…. Promienie! Od ucha do ucha. To prawda. Ja już na niczym nie stoję!
„Ufam Tobie, Jezu!” – szeptałam trzymając Jego twarz w swoich domach. Wiatr w sercu ucichl i wiedziałam że już wszystko jest na swoim miejscu. Patrzyłam w Najdroższego z miłością. A ON otulal mnie Sobą. Ogarnial mnie zamykal w Miłości. Wchodziłam w Niego… Głębiej i głębiej. I nagle zalała mnie swiatłość wielka. Cała byłam w światłości. A Umiłowany pochylal się nade mną z Miłością i czułością nie do opisania słowami. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i położył Swą głowę na sercu moim. Byłam taka szczęśliwa! Nic już nie mialo znaczenia. Tylko mój Najdroższy! Był przy mnie. Blisko. Gładzilam Jego włosy i policzek. Nic innego się nie liczylo. Byłam dla Umiłowanego najdroższa i jedyna. I On dla mnie.
Spacerowalismy pod rękę. Po powierzchni Morza Cierpienia. Najdroższy mój i ja.
I już na niczym nie stoję. Chodzę po wodzie, pod rękę z Umiłowanym.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: