CAŁY DLA MNIE

Klęczałam pod Krzyżem. Sama. Najdroższego nie było. Zniknął gdzieś. Nie wiedziałem kiedy wróci.. Ale czekałam na Niego. I tęskniłam…. W Otchłani Męki Umiłowanego mojego robiło się coraz ciemniej, smutniej i bardziej pusto. I zionelo coraz bardziej przejmującym bólem. W pewnym momencie zrobilo się całkiem ciemno. Tak, że prawie nic przed sobą nie widziałam. Tylko zarys Krzyża majaczyl w ciemności. Klęczałam i tęskniłam. A moja tęsknota stawała się jak ból, dojmujaca…
Nagle w ciemności zobaczyłam wielką białą Hostie. Jasniala wlasnym światłem. Obok Niej pojawil się Kielich. Był przezroczysty, widziałam w Nim czerwony płyn. Wino. I w końcu zobaczyłam Najdroższego mojego! Trzymał Hostie i Kielich w dłoniach. Był bardzo piękny, uroczysty bardzo. Gdy tylko Go zobaczyłam, w Otchłani Męki pojaśniało. Najdroższy zbliżył Hostie do mnie i wyszeptal promienny niezwykle:
„Oto Ciało Moje, które za Ciebie i za wielu będzie wydane!”
„Amen!” – szepnęłam poruszona do głębi serca.
I wielka Hostia weszła we mnie.
A Najdroższy zbliżył Kielich do moich ust, mówiąc:
„Oto Krew Moja, która za Ciebie i za wielu będzie wylania!”
„Amen!” – szepnęłam.
I runelam do stóp Najdroższego!!! Całowalam je z miłością i uwielbieniem. I dziękowałam, dziękowałam… Umiłowany jednak nie pozwolił mi długo. Podniósł mnie delikatnie. Ujął moją twarz w obie dłonie i patrzył we mnie z wielką Miłością i czułością. Ja patrzyłam w Najdroższego zakochana i zachwycona cała!
„Kto spożywa Moje Ciało i Krew Moją pije ten trwa we Mnie a Ja trwam w nim! Trwaj we Mnie, Maleńka Moja! Trwaj w Mojej Miłości!”
Patrzyłam w Najdroższego szczęśliwa bardzo objęłam Go za szyję i przytuliłam do Niego.
„Cały jesteś dla mnie, Najdroższy! Cały dla mnie!!!! W Eucharystii i na Krzyżu i w Tabernakulum! Cały dla mnie!”
„Wiele razy Ci o tym mówiłem, Maleńka Moja!”
„Tak. Ale teraz odkrywam to na nowo!!!”
Umiłowany wziął mnie na ręce i przytulił do SERCA. Ja wymienialam imiona moich Duchowych Synów, księży. Każdego Syna wymienialam po imieniu, dziękowałam za jego Kapłaństwo i prosiłam, żeby Umiłowany mu błogosławił. Każdego z osobna.
Najdroższy tulil mnie do SERCA z czułością. I uśmiechal się do mnie cudnie. Cały był dla mnie…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *