GWAŁTOWNIK

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. Tańczyłam bardzo intensywnie. Bardzo. Najdroższy pochylal się nade mną z tkliwoscia i patrzył we mnie z wielką Miłością i czułością. Tulil mnie…
„Tańczysz tak jak płomień od niego!” – Umiłowany uśmiechał się z zachwytem. Uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha. O czym mówił Najdroższy? Wczoraj wjechalam do kościoła. Stał przed ołtarzem piękny, ozdobny i wielki. Ministrant go zapalił. Plomyczek najpierw był niewidoczny, maleńki, potem coraz większy i większy. Na Mszy już płomień wielki i tańczył. Piękne tańczył. Na chwałę Umiłowanego mojego! Pomysłalam, że pragnę tak tańczyć dla NIEGO.
I teraz mówi że tak tańczę!!! Szczęśliwa ogromnie byłam!!!
Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie.
„Mówisz że jestem szalony w Miłości, Maleńka. Ty też szalona! Niewiele dusz zdecydowałoby się dla Mnie zrobić to co Ty zrobiłaś. Gwałtownikiem jesteś!”
„Sam powiedziałeś, Najdroższy mój, że gwałtownicy zdobywają Królestwo Niebieskie. A ja chcę Je zdobyć! ‚
A po chwili szepnęłam promieniejąc:
„Zresztą uczę się od największego Gwałtownika! Od Ciebie, Najdroższy mój!!!”
Objęłam Umiłowanego za szyję i ucałowałam Go. Promienial cały uśmiechem. Tańczyliśmy bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *