GOTOWA DO PODRÓŻY

W Najdroższym w Maleńkim moim byłam. W JEGO Ramionach bardzo tańczyłam. Najdroższy wciąż spełniał moje Pragnienie. Mogłam wpatrywac się do woli w Jego Przecudne Oblicze… Patrzeć w Najdroższego mojego. W Jego piękne, jasne dobre oczy. Łagodne, pokorne i czyste. Jaśniejace miłością i uśmiechem… Mogłam wpatrywac się w Jego twarz. I nic mi w tym nie przeszkadzało, nie zaslanialo, nie rozpraszalo. I patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem i zachwytem. Uśmiechając się do Niego radośnie, szczęśliwa cała! I On uśmiechał się do mnie cudnie, promienial cały Miłością i czułością wielką.
„Mów Mi o swoich pragnieniach, Maleńka! Abym mógł je spełniać!” – szepnął Umiłowany całując mnie w czoło.
„Dobrze, Najdroższy mój! Dziękuję!!!”
I od razu pomyślałam o moich Dzieciach.
„Znasz ich serca, ich pragnienia. Spełniaj je, proszę!”
„Znam ich pragnienia, ale nie zawsze są one dobre, nie zawsze są zgodne z Moją wolą .”
„Spelniaj je więc zgodnie z Twoją wolą. Aby były dobre dla nich, proszę! I uszczęśliwiaj moje Dzieci. Pragnę, żeby żyły w przyjaźni z Tobą. A potem w Tobie, w Niebie!”
Umiłowany uśmiechnął się do mnie promiennie.
„Piękne masz pragnienia wobec swoich Dzieci, Maleńka. Kochasz je, prawda?”
„Bardzo!” – szepnęłam uśmiechając się do Najdroższego mojego. On znow pocałowal mnie w czoło z czułością niewyobrażalna…
Nakarmil mnie Swoim Ciałem. Trzymał mnie w ramionach i tulil do SERCA Swego.
„Maleńka Moja, jesteś gotowa, żeby zacząć naszą podróż? Żeby odkrywać nowe światy, poznawać nowe lady i rozszerzać horyzonty?” – spytal Umiłowany patrząc mi w oczy głęboko i łagodnie.
„Nie wiem czy jestem…chyba tak… Ty wiesz, Najdroższy mój!”
„Ja wiem czy jesteś, czy nie jesteś gotowa. Ale pytam Ciebie, Maleńka Moja.”
„Jeśli byś spytal czy chcę zacząć te podróż, odpowiedzialabym, że bardzo chcę. Ale gdy pytasz czy jestem gotowa… Chyba tak… Z Tobą, tak. TAK, z Tobą, Najdroższy mój jestem gotowa!”
Umiłowany spojrzał mi w oczy rozpromieniony uśmiechem i szczęściem wielkim.
„A więc zaczynamy naszą podróż! Ale na Moich warunkach, Maleńka Moja. Do tej pory było na Twoich, od teraz będzie na Moich!”
Ucieszyłam się bardzo!!! Najdroższy mój widząc moją radość, rozświetlil się nade mną niezmiernie! Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i wyszeptał mi wprost do ucha:
” Gdybym nie wiedział, że jesteś gotowa, to bym Ciebie, Maleńka nie spytał!”
Roześmiałam się radośnie i uśmiechałam się do Maleńkiego mojego. On uśmiechał się do mnie. Trwalysmy w uśmiechu. Najdroższy mój i ja.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *