JEDNO ŻYCIE

Leżałam na SERCU Najdroższym… Na SERCU Maleńkiego leżałam. Ono tulilo mnie do Siebie i ja do Niego się przytulałam. Tańczyliśmy bardzo, bardzo! W pewnej chwili zobaczyłam pochylone nade mną Oblicze Najdroższego mojego. Pochylał się nade mną z tkliwością i czułością niesamowitą. I patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem… promienial cały Miłością! Patrzyłam w Najdroższego zakochana i zachwycona cała! Cała!!! Uśmiechałam się do Niego radośnie!!! I Najdroższy mój, Maleńki uśmiechał się do mnie Cały!!! Pochylił się jeszcze bardziej. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy. Wyciągnął do mnie Swoją dłoń. I.. mnie na Niej postawił. Dopiero teraz zobaczyłam jaki ON jest wielki! Jak. potężny! Potężny i jednocześnie bliższy niż kiedykolwiek. I zobaczylam jaka ja jestem malutka, maleńka… Mieściłam się w Jego
dłoni!!! A w Ranie Jego dłoni mogłam się schować, ukryć! Byłam mała, malutka. I dobrze mi z tym było!!! To przecież naturalne, że Najdroższy mój jest wielki i potężny, a ja malutka. Stałam więc na Jego dłoni, a przed sobą widziałam JEGO uśmiechnięta twarz. Dotykałam dłonią Jego policzka i głaskalam go z czułością.
„Uwielbiam Cię, mój Najdroższy mój Maleńki! Uwielbiam Ciebie! I uwielbiam SERCE Twoje!!!”
Najdroższy mój patrzył we mnie z wielką Miłością i zachwytem!
„Ono już nie jest Moje! Ono jest Twoje. Należy do Ciebie, Maleńka Moja!!! Pragnęlas JE i Ja pragnąłem Ci JE oddać!”
Ucieszyłam się niezmiernie!!!
„To podobnie jak z Twoimi Darami , prawda??! Chciałeś, pragnąłes Je a ja Ci Je oddałam!”
„Tak, Maleńka Moja!”
Pomyślałam że oddałam Najdroższemu te dary bo pragnęlam Go uszczęśliwić.
Głaskalam Go po policzku i włosach i szeptałam dalej:
„I podobnie jak pragnę być zawsze z Tobą w Otchłani Twej Męki i Ty pragniesz żebym Tam z Tobą była!”
Najdroższy znów się do mnie cudnie uśmiechał.
„Tak Maleńka Moja!”
„I podobnie jak Ty pragniesz tulic mnie do SERCA i wpatrywać się we mnie i ja pragnę Ciebie tulic i się w Ciebie wpatrywać!”
„Tak Najmilsza Moja!”
Patrzyłam w Najdroższego coraz bardziej rozpromieniona!!!
„Najdroższy mój, Maleńki mój… powiedziałeś że jestem Twoim Pragnieniem… Ja jestem Twoim. A Ty moim Pragnieniem!”
Maleńki mój obejmował mnie z Miłością…
„Już widzisz, Maleńka??! Ja pragnę uszczęśliwiać Ciebie, a…”
Przerwałam Mu!
„A ja Ciebie uszczęśliwiać pragnę!”
Umiłowany patrzył we mnie… płonął Miłością!!!
„Mamy jedno PRAGNIENIE, Najmilsza Moja! A jedno Pragnienie to jedno Życie. Ty żyjesz we Mnie i wszystko Moje jest Twoim, Ja żyję w Tobie i wszystko Twoje jest Moim!”
Patrzyłam w Najdroższego… Oszoloniona zachwytem!!! Zachwycona Umiłowanym moim!!! On spojrzał we mnie głęboko i wyszeptal:
„Ty cierpisz we Mnie, Maleńka Moja, a Ja w Tobie cierpię!”
„TAK mój Najdroższy! Tak!” – szepnęłam wpatrzona w oczy Umiłowanemu. Wciąż delikatnie głaskalam Jego policzek.
ON patrzył we mnie Swymi dużymi pięknymi oczami. Widziałam w nich ogień Miłości!
„Ach jak pragnę obsypywac Cię Moimi pocałunkami Oblubienico Moja Śliczna!”
„Obsypuj do woli, Maleńki mój!”
Najdroższy położył mnie delikatnie na SERCU Swoim. Z Rany SERCA wyszła Hostia i weszła we mnie. Leżałam na SERCU Maleńkiego leżałam tańcząca bardzo. Uwielbialam Go. A ON obsypywal mnie pocałunkami! Deszczem pocałunków!!! Oblubieniec obsypywal pocałunkami Swą oblubienice!!! Uszczęśliwiał mnie!!! Dawał mi ŻYCIE!

Otworzyłam Pismo Święte i przeczytalam:
„Daleki jest Bóg od zbrodni,
Wszechmocny od nieprawości.
Bo odplaca człowiekowi według jego czynów, każdemu przydziela to, na co zasłużył. Bóg naprawdę nie działa niegodziwie, Wszechmocny nie łamie prawa.
Któż powierzyl Mu ziemię i urządził wszechświat?
Gdyby On swoje SERCE zachował dla siebie, swojego Ducha i tchnienie swoje zatrzymał przy sobie, zginęłoby wszystko co żyje, a człowiek powróciłby do prochu.”
/Hi 34, 10 – 15/

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *