TRWAMY W SOBIE NAWZAJEM ‚

Tańczylismy po całej Swiatłości. Umiłowany mój i ja. Tańczylismy bardzo! Umiłowany obejmował mnie z czułością i tkliwoscia niesamowitą. I w tańcu prowadził. Tańczylismy wśród światła, jasności. Tańczylismy lekko, zwiewnie i delikatnie, intymnie. A jednocześnie mocno i konkretnie. Umiłowany pochylal się nade mną i patrzył we Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości.
„Pięknie tańczysz, Moja Lilio!” – wyszeptal Najdroższy patrząc mi w oczy z zachwytem..
„To dzięki Tobie, Maleńki! Ty mnie uczysz i w tańcu prowadzisz!”
Umiłowany jakby nie słyszał tych moich słów. Pochylil się i wyszeptał mi do ucha:
„Twoja ofiara jak miła woń wzniósł się do tronu Mojego!”
Patrzyłam w Najdroższego mojego… Ujęłam Jego twarz w moje obie dłonie i patrzyłam w Umiłowanego… Długo patrzyłam. Potem Ucalowalam Go. Jak oblubienica całuje swego Oblubienca… Umiłowany wziął mnie na ręce i położył mnie w Światłości. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką…
Dotknął miejsca, w którym było moje serce. Wyjął je z mojego ciała… I trzymając moje serce w Swoich dłoniach, patrzył w nie z Miłością i zachwytem… Serce było całe ukwiecone…
„Najdroższy mój… Co Ty robisz?!” – szepnęłam zdumiona.
Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie.
„Podziwiam, Maleńka. Podziwiam!”
Serce bilo w dłoniach Najdroższego. Całe kwitnące! Białe kwiatki opadaly na dłonie Umiłowanego mojego. Patrzył w serce, ucalowal je i włożył do mojego ciała. Potem nakarmil mnie Swoim Ciałem. I… karmiąc mnie, we mnie wchodzil. I ja wchodzilam w Najdroższego mojego. I teraz trwamy w sobie nawzajem. On we mnie i ja w NIM. I tańczymy bardzo. Najdroższy mój i ja.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: