U SIEBIE

Leżałam na ołtarzu Krzyża. Tańcząca bardzo leżałam. Najdroższy mój był ze mną, był przy mnie czuły i kochający. Pochylal się nade mną i patrzył we mnie Swym Spojrzeniem Miłości. Patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem… Patrzyłam i rozmyślalam… Coraz bardziej niego czułam się tu u siebie. Nieswojo jakoś… Coraz bardziej. Nie u siebie. Niby u siebie, a nie u siebie. Nie znaczy to jednak, że było mi źle czy niewygodnie. Było mi bardzo dobrze i wygodnie. Ciepło i mięciutko i jasno. Jednak wszystko to nie było już moje. Nie należało do mnie. Ja byłam tu tylko gościem. Gospodarzem był Najdroższy. Do Niego wszystko we mnie należało. Patrzylam w oczy Umiłowanemu mojemu. Patrzył łagodny i cichy. Promienial bliskością. Odsunęłam się na ołtarzu Krzyża, robiąc Mu miejsce.
„Chodź do mnie, Najdroższy!”
W jednej chwili Umiłowany leżał przy mnie. Obejmował mnie i tulil do SERCA.
„Pragnąłem tego bardzo, Maleńka. Czekałem tylko na Twoje pragnienie.”
„Pragnęlam tego od początku…”
„Mów Mi o swoich pragnieniach, abym mógł je spełniać!”
„Dobrze, Najdroższy mój!”
Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem i dalej tulil do SERCA Swego. Wchodził we mnie i ja w Niego wchodzilam. Znalazłam się przy SERCU Ukochanego. Leżałam na SERCU i tuliłam JE do siebie. Wtulona w SERCE i otulona NIM leżałam tańcząca bardzo.
„Tu czuję się u siebie!”
Zdumiona odkryciem powtórzyłam raz jeszcze:
„U Ciebie czuję się jak u siebie!”
Lezalam na SERCU Maleńkiego mojego, wtulona w Miłość leżałam. Ogarnęło mnie pragnienie… Niemożliwe i nierealne się wydawało. Jednak pragnęlam. Pragnęlam… Zamknęlam oczy i powiedziałam Umiłowanemu o tym moim pragnieniu.
„Najdroższy mój… jeśli chcesz przyjdź do mnie tu, na Swoje SERCE i bądź tu ze mną… Proszę! Jeś…”
Nie zdążyłam dokończyć, bo… poczułam pocałunek na swoim policzku… Szybko otworzyłam oczy! Rozpromieniłam się, uszczęśliwiona cała!!! Umiłowany leżał przy mnie, na SERCU Swoim. Promieniał bliskością!”
„Mów Mi o swoich pragnieniach, abym mógł je spełniać!”
„Dobrze, Najdroższy mój!”
Po chwili dodałam:
„Tutaj, u Ciebie czuję się u siebie!”
Umiłowany pochylił się i mnie pocałował.
„To Moje największe Pragnienie, Moja Lilio!”
Trwaliśmy w Miłości, na SERCU Najdroższym Najdroższego mojego.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: