NAJDROŻSZY MÓJ WE MNIE, A JA W NIM

Byłam w komnacie mojego serca. W Światłości bardzo jasnej, ciepłej i bardzo przyjaznej. Leżałam na ołtarzu Krzyża. Tańcząca leżałam. Najdroższy mój był ze mną. Pochylony nade mną z tkliwością i Miłością bezgraniczna. Patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem.
„Jesteś gotowa do dalszej podróży, Maleńka Moja?” – spytał Najdroższy uśmiechając się do mnie cudnie.
„Najdroższy mój… Ty wiesz, że…. tak!” – szepnęłam wpatrzona w Maleńkiego. Dotykalam dłonią Jego policzka i głaskalam go z miłością.
„Wiem, Maleńka!” – wyszeptal Najdroższy patrząc mi w oczy głęboko. Uśmiechnęłam się do Umiłowanego najpiękniej jak potrafilam i spytałam:
„To jak wiesz, to dlaczego pytasz, Maleńki mój?”
Uśmiechałam się do Niego radośnie. A ON ujął moją dłoń ze Swego policzka i ucalowal ją. I rozpromienil się bardzo nade mną! Rozświetlił, rozjaśnił!!! Rozbłysnął! Byłam w Umiłowanym moim! W JEGO Jasności! W JEGO świetle… Zanurzal mnie. Zatapial… mnie w Światłości… W Sobie. A Sam, Maleńki mój, wchodził we mnie! Wchodzil we mnie, jak wielka biała Hostia. Pokorny, łagodny i cichy… Piękny, czysty i delikatny… Wielki, potężny i wszechmogący!!! Umiłowany mój… Najdroższy! Maleńki mój… Słodki mój… Wchodził we mnie…
„JA w Tobie, a Ty we MNIE, Maleńka Moja!” – usłyszałam w głębokości mego serca.
„Tak! Najdroższy mój, tak!”
I nie wiem jak to opisać… Umiłowany obejmował mnie we mnie… i obsypywał pocałunkami moją duszę… Całowal moje serce. A ja tańczyłam dla Najdroższego mojego!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: