MÓJ ZAMECZEK, MOJA TWIERDZA

Tańczylismy bardzo! Maleńki mój i ja. Nad morzem kwiatów tańczylismy. Najdroższy trzymał mnie w objęciach, w ramionach i tulil do SERCA Swego. W tańcu prowadził. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym Spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic! Patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem ile zachwytem… A moje serce rwało się do Maleńkiego mojego!!! Wyrywalo się wprost z mojej piersi!!! Do Maleńkiego swojego. Aż wyszło ze mnie i weszło do Najdroższego. A SERCE Jego objęło je i przytuliło do Siebie! Patrzyłam….i nie mogłam odróżnić, które serce jest moje, a które Maleńkiego… Najdroższy i ja tańczylismy a nasze serca rozmawialy:
‚Ach, Maleńkie Moje! Jakie Ty podobne do Mnie! Masz Ranę jak JA, uczyniły Ci ją, podobnie jak MI Dzieci, a Ty im wybaczasz. Jak JA!”
” Maleńkie moje!!!”- szepnęło drugie serce. SERCE Maleńkiego rozczulilo się niezmiernie! Z JEGO Rany wyszła bielutka Hostia i weszła w drugie serce. Oba serca złączyly się w Miłości!
A Najdroższy i ja wciąż tańczyliśmy. Patrzył mi w oczy głęboko. W JEGO oczach widziałam ogień. A Maleńki mój szeptal:
„Mieszkasz we Mnie, Maleńka Moja!”
Uśmiechnęłam się do Umiłowanego uszczęśliwiona!!! I pomyślałam że
ON jest moim Domem!
„Jestem dla Ciebie, Maleńka tym Czym potrzebujesz! Byłem dla Ciebie ławeczka, byłem altanka, byłem Światłościa… A teraz…”
Przerwałam Maleńkiemu gwałtownie!
„Teraz jesteś moim zamkiem!!! Twierdzą warowna! Zameczkiem Maleńkim moim!!!”
„Jesteś ukryta we Mnie, Maleńka!”
Tańczylismy bardzo. Maleńki mój i ja. On promieniał bliskością i zachwytem. A ja uśmiechałam się do Niego radośnie, najpiękniej jak potrafilam!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: