BIERZ MNIE!

W ramionach Najdroższego byłam. W JEGO objęciach bardzo tańczyłam. Maleńki mój obejmował mnie z czułością, pochylal się nade mną i patrzył we Swym Spojrzeniem z Krzyża. W pewnej chwili zobaczyłam w JEGO dłoni złoty kielich. Zbliżył go do moich ust i dał mi się napić. Było to wino bardzo orzeźwiające i wyborne.
„Pij, Maleńka Moja!”
„Dziękuję Ci Maleńki mój!”
Potem z SERCA Swego wyjął Hostie i mnie nakarmil.
„Posil się Maleńka Moja!”
„Dziękuję Ci Maleńki mój!”
I zaczęłam uwielbiac i dziękowac za to że karmi mnie Sobą, że jest moim Życiem i szczęściem moim. Najdroższy mój patrzył we mnie z ogniem w oczach.
„Pragnę Cię, Maleńka Moja! Pragnę Ciebie!”
„Więc bierz mnie! Bardziej! I ja Ciebie pragnę, Maleńki mój!”
Patrzył… I nagle zrobilo się bardzo jasno!!! Tak jasno, że musiałam zamknąć oczy. Gdy zamknęłam ogarnęła mnie ciemność… I usłyszałam dźwięczny głos:
„Otwórz oczy, Moja Lilio!”
Natychmiast otworzyłam oczy i zobaczyłam Najdroższego mojego! Pięknego niezmiennie! Na głowie miał złotą koronę z mnóstwem pereł. W jednej dłoni trzymał berlo, a w drugiej złote jabłko,
„Mój Królu! -wyszeptalam oddając Mu pokłon do ziemi – Pragnę Ciebie!”
Patrzył we mnie taki dostojny i jasny. Piękny bardzo! I ja patrzyłam w Najdroższego… Nagle korona, berlo i królewskie jabłko znikły. A Najdroższy rozłożył szeroko ręce, ramiona i zawołał:
” Pójdź, Maleńka Moja do swego Oblubienca!”
Ja, choć byłam niedaleko od NIEGO, zaczęłam biec, pędzić!!. I rzuciłam się jak w dym w JEGO Ramiona!!!
Najdroższy mój wziął mnie z Miłością na ręce i przytulił do SERCA Swego. Patrzył we mnie z zachwytem i… uwielbieniem!  Uwielbial mnie, Maleńki mój!!! Ja patrzyłam w Najdroższego zakochana i zachwycona cała. Oddawałam Najdrożsemu wszystkie moje Duchowe Dzieci, a On chował Je w SERCU Swoim.. Potem tańczylismy bardzo. Najdroższy mój i ja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *