SPALAŁ

Tańczylismy bardzo. Najdroższy, Maleńki mój i ja. Nad morzem kwiatów tańczylismy. Najdroższy mój obejmował mnie z Miłością i tkliwoscia niesamowitą. I w tańcu prowadził. Tańczylismy po całej Swiatłości. Wolno, szybko i bardzo szybko! Najdroższy patrzył we mnie z ogniem Miłości w oczach. Ja patrzyłam w Najdroższego z uwielbieniem i miłością. Nie miałam siły, Maleńki mój był mi oparciem.
„Pragnę Ciebie Moja Lilio!”
„Pragnę Ciebie mój Maleńki!”
Patrzył we mnie z coraz większym ogniem… Byłam ofiarą! Spalal mnie w ogniu Miłości! I zaczął dotykać miejsca w moim ciele, które mnie bolały. I całowal je. Pocałunek przy pocałunku, pocałunek przy pocałunku… Zalewal mnie pocałunkami… Otulona Miłością szepnęłam wpatrzona w Maleńkiego mojego:
„Cala dla Ciebie, Maleńki mój!”
Najdroższy wciąż obsypywal mnie pocałunkami. Potem wziął mnie na ręce i usiadł na ławeczce w morzu kwiatów. Siedzieliśmy, Umiłowany trzymał mnie w ramionach, nakarmil mnie Swoim Ciałem i napoil Swą Krwią. I tulil mnie do SERCA Swego. Tańczyłam. A ON spalal mnie Miłością!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: