SŁUŻYĆ MIŁOŚCIĄ

Tańczyliśmy bardzo! Najdroższy, Maleńki mój i ja. Tańczyliśmy nad morzem kwiatów. Najdroższy obejmował mnie z czułością i patrzył we mnie Swym Spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. I w tańcu prowadził. Patrzyłam w Maleńkiego mojego z uwielbieniem i zachwytem! Zakochana w Nim na zabój!!! Tańczylismy po całej Swiatłości! Najdroższy promienial cały Miłością i zachwytem.
„Nawet nie wiesz ile radości Mi sprawiasz! Maleńka Moja, ile Mi sprawiasz radości!!!”
Zaśmiałam się serdecznie!
„Moim szczęściem jest sprawiać Ci radość!” – zawołałam wesoło.
Najdroższy mój porwał mnie do jeszcze szybszego, szalonego tańca! Tańczyliśmy długo. Aż w końcu znaleźliśmy się przy ławeczce wśród morza kwiatów. Najdroższy mój usiadł na ławeczce pierwszy i mnie zaprosił, wskazując dłonią miejsce obok Siebie. Popatrzyłam na to miejsce i spojrzałam w Najdroższego mojego. Uśmiechnęłam się do Niego. I bezczelnie wpakowałam się na Jego kolana. Objęłam Maleńkiego mojego za szyję i ucalowalam Go.
„Wolę tu, na Twoje kolanka!” – szepnęłam Najdroższemu do ucha.
Maleńki wyglądał na uszczęśliwionego bardzo! Rozpromieniony niezmiernie zachwytem i podziwem. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i przytulił do SERCA Swego. Uwielbialam Go z całego serca! A potem spytałam:
” Jak mogę Ci usłużyć, Najdroższy mój?”
„Służysz Mi, Maleńka!”
„Teraz Ci służę?! A niby jak?!!” – zdziwiłam się. Umiłowany uśmiechał się do mnie cudnie.
„Teraz sluzysz Mi bliskością i tańcem!”
„Ale jak to? Nie rozumiem… Teraz Ci służę??! Przecież siedzę na Twoich kolanach, to dla mnie szczęście i radość wielka!!! To Ty mi sluzysz, Maleńki mój!!!”
Najdroższy patrzył we mnie rozczulony i poruszony ogromnie…
„Maleńka Moja… Ty nawet nie wiesz, że Mi służysz! Nie czujesz, że Mi służysz! A wiesz dlaczego?!”
Pokiwalam przecząco głową zdumiona do głębi serca.
„Bo kochasz! A służba w miłości jest szczęściem i radością, a nie tylko wypełnianiem obowiązku!”
Nie bardzo rozumialam o co chodziło Maleńkiemu. Ale nie musiałam. Przytuliłam się jeszcze bardziej do Niego.
„Pragnę Ci służyć, Maleńki mój…!”
„Służysz Mi, Śliczna Moja! Służysz miłością!”
Najdroższy otulal mnie Sobą…