O SPOJRZENIU

Najdroższy mój nakarmil mnie Swoim Ciałem. I patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Jasnym kochającym i czystym! Swietlistym bardzo… Tańczyłam w świetle Spojrzenia Maleńkiego mojego! Grzałam się w Nim!
„Uwielbiam gdy we mnie patrzysz, Maleńki mój!” – szepnęłam zachwycona cała!
Pamiętam kiedy pierwszy raz we mnie spojrzał… I powiedział że jestem piękna w Jego oczach, popłakałam się. Ze szczęścia! Patrzył we mnie z takim zachwytem!!! Wydawało mi się, że jestem nic nie warta, że do niczego się nie nadaje. Maleńki przez Swoje Spojrzenie Miłości pokazał mi, że jestem warta. Że jestem warta kochania! Warta Jego Miłości!!!
Jego spojrzenie nie poniża, nie osądza. Spojrzenie Najdroższego zawsze podnosi! W Jego spojrzeniu wzrastam, kwitnę! W Jego spojrzeniu dojrzewam… Spojrzenie Najdroższego mojego sprawia że pragnę być coraz lepszą, dla NIEGO! I coraz piękniejsza! Dla Maleńkiego mojego!!!
Uśmiechałam się do Niego radośnie. Patrzyłam Mu w oczy…
„Uwielbiam kiedy we Mnie patrzysz, Maleńka Moja! – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia i czułością niewyobrażalna – w tym Twoim spojrzeniu jest tyle miłości, czułości i ufności! Twe spojrzenie mówi że jestem dla Ciebie wielkim, potężnym. Mimo że nazywasz Mnie swoim Maleńkim!”
” Bo jesteś wielki i potężny! I mój Maleńki jesteś!”- wyszeptalam wpatrzona w Najdroższego mojego.
Rozpromienil się ogromnie w uśmiechu! Patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem i ja patrzyłam w Najdroższego. Patrzylismy w siebie nawzajem. Z miłością!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *