TYLKO ON TAK MOŻE!

Siedzieliśmy na ławeczce w morzu kwiatów. Najdroższy mój i ja. Najdroższy mój siedział na ławeczce a ja obok Niego siedziałam. Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem i patrzył we mnie Swym cudnym pełnym miłości spojrzeniem.
„Przytul Maleńka Moja!” – wyszeptal Najdroższy promieniejac bliskościa i cudnym uśmiechem. Uśmiechałam się do Niego szczęśliwa i natychmiast rozłożyłam ręce, ramiona, zapraszając Maleńkiego do siebie! Najdroższy mój w jednej sekundzie był już na moich kolanach! Objął mnie za szyję i ucałował mnie.
„Tęskniłem, Moja Śliczna!” – wyszeptal z ogniem w oczach.
„Ja też, mój Piękny! Ja też!”-szepnęłam. I przytuliłam Maleńkiego do serca swego. Pochylalam się nad Najdroższym moim z miłością i uwielbieniem… I patrzyłam Mu w oczy… Zapatrzylam się… I nagle… na moich kolanach klęczało Dzieciątko, obejmowało mnie z Miłością i tkliwoscia za szyję i całowało wylewnie!!! Aż podskoczylam do góry z radości i szczęścia!!! Zaśmiałam się serdecznie, w głos!!! Dzieciątko odchylilo lekko główkę i patrzyło we mnie Swymi dużymi pięknymi oczami. Uśmiechało się do mnie cudnie. Wyglądalo na 4-5 latek. Uśmiechałam się do Niego radośnie.
„Mama?! Mama?!”-wyszeptalo Dzieciątko pokazując w uśmiechu białe ząbki.
„Tak mój Maleńki, jestem Twoją mamą!” – szepnęłam szczerzac się w uśmiechu, od ucha do ucha.
„Zatańczymy, Maleńka Moja?” – spytalo czule Dzieciątko.
„Tak mój Śliczny!”
Wstałam z ławeczki i trzymając Dzieciątko w ramionach, zaczęłam tańczyć! Tańczyliśmy po całej Swiatłości! Dzieciątko cieszyło się bardzo!!! Ja też!!! I nagle znikło. A ja znalazłam się w ramionach Maleńkiego mojego, że tak powiem, dorosłego! Tańczyliśmy dalej!!! Najdroższy patrzył we mnie z zachwytem. Promienial cały uśmiechem! Jak w obrazek we mnie patrzył…
„Uszczęśliwilas Mnie, bardzo, Maleńka Moja!” – wyszeptal Najdroższy patrząc mi w oczy głęboko.
„Ty mnie bardziej!” – szepnęłam zachwycona cała.
„Nie! Ty Mnie bardziej!”
„Nie! Ty mnie!”
„Ty Mnie!”
„Ty mnie!!!”
Droczylismy się tak ze śmiechem i radością!!! Cieszylismy się sobą nawzajem!!! Najdroższy szczęśliwy!!! I ja szczęśliwa!!!

Lezalam w łóżku tańcząca bardzo. Ciemno jeszcze było. Leżałam i rozmyślalam…. Gdyby nie Najdroższy mój to bym się dawno załamała, poddała… Popadla w depresję, albo jeszcze gorzej… Wszystko boli, cierpię bardzo. Słaba jestem bardzo. Sił fizycznych nie mam, Krzyż coraz bardziej przygniata do ziemi. Moje kochane Dziecko Duchowe odchodzi ode mnie… Oddala się. Co dzień dalej i dalej. A odchodząc rani… Nieświadomie pewnie. Samo poranione, rani innych…
Takze ciężko jest, na zewnątrz. Wewnątrz pokój, szczęście, radość! Wewnątrz Królestwo Najdroższego! Na zewnątrz burza z piorunami. A wewnątrz słoneczny, wiosenny poranek, cichy i ciepły! Dzięki Niemu! Tylko! Tylko dzięki Maleńkiemu! Tylko On tak może!!! Tylko ON!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *