ŚCIŚLE

Siedzieliśmy na ławeczce w morzu kwiatów. Najdroższy mój i ja. Maleńki siedział na ławeczce i trzymal mnie w objęciach, w ramionach i tulil do SERCA. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością i uwielbieniem. Uśmiechałam się do mojego Ślicznego radośnie.
„Dziś trochę lepiej się czujesz, Moja Słodka?”
„Tak mój Maleńki. Lepiej. Bo wczoraj byłam ledwo żywa!”
„Nawet nie wiesz ile będąc taka ledwie żywa dla Mnie zrobiłaś!” – wyszeptal Najdroższy z czułym uśmiechem.
„Nie wiem. Dużo…?”
„Bardzo dużo!”
Objęłam Maleńkiego mojego za szyję i ucalowalam Go.
„Tylko dzięki Tobie, Najdroższy mój!!!”
Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i dalej tulil do SERCA Swego. Patrzył mi w oczy głęboko. W Jego oczach zobaczyłam dwa tańczące serca! Pięknie tańczyły! Obejmowały się wzajemnie. Przechodziły przez siebie, przenikały się. W pewnym momencie przytuliły się, przylgnęły do siebie nawzajem tak bardzo, że nie sposób było zobaczyć gdzie kończy się jedno serce, a zaczyna drugie.
„Jak te dwa serca są złączone ze sobą, tak ściśle jesteś zjednoczona ze Mną, Maleńka Moja!”- wyszeptał Najdroższy z ogniem w oczach.
Patrzyłam w Niego jak urzeczona! Poruszona bardzo… Z zachwytem i uwielbieniem patrzyłam w Maleńkiego mojego…
Tańczyliśmy w miłości i przytuleniu…ściśle!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *