KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI

0 thoughts on “KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI

  1. Polecam Panu mojego syna Tomasza,aby dotknął jego serca i na nowo rozkochał w Bogu,oddaję moją córkę Karolinę przygotowującą się do I-wszej Komunii Sw oraz córkę Marysię ,która rozpoczyna przygotowania do Sakramentu Bierzmowania,aby Duch Św wylał na nią ogrom łask i charyzmatów dla służby Kościołowi Świętemu.

  2. Jezu Miłosierny, okaż swoje miłosierdzie moim bliskim; mężowi, córkom. Wzbudź w nich; wiarę niezłomną, nadzieję niezachwianą i miłość przeogromną do Ciebie w Trójcy Jedynego i wszystkich ludzi. Jezu, ufam Tobie.

  3. Właśnie dziś otworzyłam Twojego bloga i natknęłam się na Księgę Intencji. Bardzo dobry pomysł 🙂 a mam prośbę. Przyjeżdża do mnie często pewien mężczyzna. Jest bardzo miły, prawi mi komplementy, itp. Twierdzi, że jest we mnie zakochany i zależy mu na mnie. Poprzednio mieszkał 10 lat z pewną kobietą, która go oszukiwała. Mówi, ze chce ułożyć sobie życie ze mną. Jednak ma sporo kredytów do spłacenia, bo inwestował w to mieszkanie, w którym był z poprzednią partnerką. Lubię go, ale trochę się boję z nim związać, nie wiem do końca czy ten człowiek zapewni mi stabilizację. Dodam, iż ja nie jestem w nim zakochana. Poza tym chciałby rozpocząć ze mną regularne kontakty seksualne, a ja nie jestem tak do końca przekonana do niego, więc się boję. Chciałabym móc zaufać mu do końca. Więc mam prośbę do Pana Jezusa aby jakoś mnie naprowadził, podpowiedział, czy ten człowiek jest dla mnie. Czy to odpowiedni kandydat na męża i ojca?Jeśli nie, to proszę, by Bóg postawił na mojej drodze odpowiednią osobę. Dziękuję Ci Moniko za ten blog, często na niego zaglądam bo przyciąga mnie. I dziękuję za modlitwę i mojej (i jego) intencji. :-*

  4. Proszę o modlitwę za koleżankę Natalię, która niedawno straciła ojca (zmarł nagle) i za jej mamę, która miała kiedyś udar i jest lekko sparaliżowana. Aby Natalia dała radę sama prowadzić dom, dbać o rachunki i sprawnie funkcjonować w pracy w firmie ochroniarskiej. Proszę także o modlitwę za jej zmarłego tatę Tadeusza, aby dostąpił szczęścia wiecznego. Amen. 🙂

  5. To znowu ja…przepraszam, że Ci się naprzykrzam. 🙂 Próbuję rozmawiać z Panem Jezusem. Zawsze to coś 🙂 Mam dylemat, co dalej wyjdzie z tym mężczyzną. Widać, że się o mnie stara. Dużo przebywa z moimi rodzicami. Ale ja nie czuję się najlepiej. Nie mam apetytu i rodzice się o mnie martwią. Często odczuwam stres i nie mogę spać, nie wiem skąd to się wzięło bo w domu u mnie jest ok. To tak samo z siebie, serce mi bije szybciej i odczuwam lęk. Nie mogę się zebrać, by iść do spowiedzi, ostatnio byłam w Wielki Piątek a wcześniej – jakoś tak w piątek na Drodze Krzyżowej, jakoś tak albo tydzień albo 2 przed Wielkim Piątkiem. Teraz nie chodzę, bo czuję strach, że o czymś zapomnę powiedzieć spowiednikowi albo że nie powiem czegoś istotnego. Chodzę do kościoła, tylko że 3 razy opuściłam niedzielną Mszę. Chodziłam w dni powszednie na Mszę za wujka i nieraz na inne. Lubię słuchać koronki do Miłosierdzia Bożego w radiu Maryja i jak leci Różaniec. Sama wczoraj też próbowałam odmawiać. Jednak nie chodzę do Komunii św. i z tego powodu czuję się niegodna rozmawiać z Panem Jezusem. Ale próbuję rozmawiać…Może i tak On mnie słyszy? Rozmawiam z nim też o innych ludziach, chciałabym żeby wiedział, że nie odrzucam Go, nie mam serca z kamienia…chciałabym mieć z Nim relację bliższą. Może brak mi przyjaciela, który by mnie do Niego doprowadził. Może dobrze by było, żebym spotkała takiego kandydata na męża, który by był blisko Boga. Piszę to i czuję ogromny lęk i przygnębienie. Będę Ci wdzięczna za modlitwę. Może Ukochany będzie wiedział, jak temu zaradzić. Ja nie wiem…

  6. Witam serdecznie!
    Dziękuję przede wszystkim za Twoje świadectwo, bezcenne dla mnie. Przez nie zaczynam coraz bardziej (choć jeszcze mgliście) rozumieć, że naprawdę „Pan sam wystarczy”.

    Proszę Cię o modlitwę o wiarę i właściwe życiowe wybory dla mojej córki Ewy (18 lat). Bardzo proszę.

    Pozdrawiam 🙂
    Maryla

  7. Cześć Moniko!
    Twój blog jest pełen życia. Dziękuję Ci za świadectwo. Proszę o modlitwę w mojej intencji, bym potrafił umysłem i sercem dobrze służyć.

  8. Niech Bóg ma Cię w Swojej opiece! Ciekawa strona, bardzo miło się ją przegląda 🙂 Pozdrawiam i samych pomyślności życzę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *